Podrobione książeczki sanepidowskie - ryzyko i konsekwencje

Podstawowe informacje i procedury
3 września 2024
14 lipca 2026

Posiadanie i używanie podrobionego orzeczenia sanitarno-epidemiologicznego jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności. Dotyczy to zarówno osoby, która posługuje się takim dokumentem, jak i tej, która go wystawiła. Poniżej wyjaśniamy, jakie przepisy regulują tę kwestię, jakie konsekwencje grożą za posiadanie sfałszowanej książeczki, jak zweryfikować autentyczność orzeczenia oraz dlaczego oferty z portali aukcyjnych, czy ogłoszeniowych, są nielegalne.

Podrobione książeczki sanepidowskie -  ryzyko i konsekwencje Podrobione książeczki sanepidowskie - ryzyko i konsekwencje

Skutki prawne posiadania sfałszowanego orzeczenia sanitarno-epidemiologicznego

Posiadanie sfałszowanego orzeczenia sanitarno-epidemiologicznego, potocznie zwanego  książeczką sanepidowską jest przestępstwem. Zgodnie z art. 270 Kodeksu Karnego Dz.U.2024 poz. 17:

kto w celu użycia za autentyczny podrobi lub przerobi dokument, lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Ponadto art. 272 Kodeksu Karnego Dz.U.2024 poz. 17 wskazuje, że:

funkcjonariusz publiczny, który poświadcza nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Oznacza to, że zarówno osoba korzystająca z fałszywej książeczki, jak i osoba, która ją wydała, mogą ponieść surowe konsekwencje prawne. 

Użycie fałszywego dokumentu może prowadzić do:

  • Kar finansowych - Inspekcja Sanitarna ma prawo nałożyć wysokie grzywny na osoby zatrudnione, posługujące się nielegalnym dokumentem.
  • Odsunięcia od pracy - pracownik może zostać natychmiast odsunięty od obowiązków zawodowych, a w konsekwencji zwolniony..
  • Postępowania sądowego - w przypadku wykrycia fałszerstwa, sprawa może trafić do sądu, co skutkuje dalszymi konsekwencjami prawnymi.
  • Wpisanie do rejestru przestępców - taka adnotacja znacznie utrudnia przyszłe możliwości zatrudnienia.

Jak rozpoznać fałszywą książeczkę sanepidowską?

Autentyczność orzeczenia najłatwiej potwierdzić, sprawdzając dwa elementy: dane placówki wydającej dokument oraz dane lekarza, który go podpisał.

  • Weryfikacja jednostki wydającej - Każda placówka uprawniona do wydawania orzeczeń posiada indywidualny numer wpisu do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą (RPWDL). Wiarygodność podmiotu można sprawdzić poprzez wyszukiwarkę na oficjalnej stronie RPWDL. W razie wątpliwości warto skontaktować się bezpośrednio z jednostką wystawiającą dokument.
  • Weryfikacja lekarza - Orzeczenie musi być opatrzone podpisem i pieczęcią lekarza medycyny pracy wraz z jego numerem prawa wykonywania zawodu. Uprawnienia lekarza można zweryfikować w publicznie dostępnym rejestrze Naczelnej Izby Lekarskiej. W razie wątpliwości warto skontaktować się z lekarzem, który wydał orzeczenie.

FAQ: najczęstsze pytania o podrobione książeczki sanepidowskie

Czy książeczka sanepidowska kupiona przez serwis ogłoszeniowy jest legalna?

Oferty sprzedaży gotowych orzeczeń sanitarno-epidemiologicznych na stronach z ogłoszeniami są nielegalne. Posługiwanie się takim dokumentem to przestępstwo z art. 270 Kodeksu Karnego, zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Legalne orzeczenie może wystawić wyłącznie uprawniony lekarz po konsultacji i ocenie wyników badań kału.

Czy można kupić książeczkę sanepidowską na portalach aukcyjnych?

Żadna oferta sprzedaży gotowego orzeczenia sanitarno-epidemiologicznego nie jest legalna, niezależnie od platformy aukcyjnej, jak i ogłoszeń w mediach społecznościowych. Orzeczenie wystawia lekarz po przeprowadzeniu badań, nie można go kupić jak towaru. Zamawiając przez platformę Książeczka-Sanepidowska.pl, otrzymujesz orzeczenie sanitarno-epidemiologiczne podpisane kwalifikowanym podpisem elektronicznym przez lekarza medycyny pracy, ważne na terenie całej Polski.

Dlaczego ogłoszenia z gotową książeczką sanepidowską na portalach aukcyjnych to oszustwo?

Sprzedawcy oferujący gotowe orzeczenia sanitarno-epidemiologiczne na portalach aukcyjnych nie dysponują wynikami badań kupującego, więc dokument, który wysyłają, jest z definicji podrobiony lub wystawiony bez podstawy medycznej. Kupujący nie ma żadnej gwarancji, że taki papier zostanie uznany przez pracodawcę czy Inspekcję Sanitarną, a jego posiadanie naraża go na odpowiedzialność karną opisaną w art. 270 Kodeksu Karnego. Dodatkowo dane osobowe podane sprzedawcy (imię, nazwisko, numer PESEL) mogą zostać wykorzystane do dalszych oszustw.

Jak sprawdzić, czy orzeczenie sanitarno-epidemiologiczne z ogłoszenia jest prawdziwe?

Orzeczenie sanitarno-epidemiologiczne można zweryfikować przez dwa niezależne rejestry: RPWDL dla placówki wydającej dokument oraz rejestr Naczelnej Izby Lekarskiej dla lekarza, który je podpisał. Jeśli sprzedawca na portalu aukcyjnym nie potrafi wskazać placówki medycznej i danych lekarza możliwych do zweryfikowania w tych rejestrach, dokument z bardzo dużym prawdopodobieństwem jest podrobiony.

Jak legalnie i szybko wyrobić orzeczenie sanitarno-epidemiologiczne?

Legalne orzeczenie sanitarno-epidemiologiczne wymaga wykonania badania kału w kierunku nosicielstwa pałeczek Salmonella i Shigella oraz konsultacji z lekarzem medycyny pracy. Platforma Książeczka-Sanepidowska.pl umożliwia przejście całej procedury online: rejestrację, przesłanie wyniku badania i uzyskanie orzeczenia podpisanego kwalifikowanym podpisem elektronicznym, bez konieczności wizyty stacjonarnej.
 

W skrócie

Osoby, które decydują się na zakup lub użycie sfałszowanego orzeczenia sanitarno-epidemiologicznego, narażają się na surowe kary i ryzykują zdrowiem innych ludzi. Dotyczy to również ofert z portali aukcyjnych, jak i serwisów ogłoszeniowych: żadna gotowa książeczka kupiona bez wykonania badań nie jest dokumentem legalnym

Daria Janota
Autor
Daria Janota

Współtwórca platformy Książeczka-Sanepidowska.pl i członek zarządu Centrum Medycznego POST MEDICAL. Absolwentka Uniwersytet Śląskiego w Katowicach i Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Z wykształcenia psycholog transportu. Na co dzień zarządza Poradnią Medycyny Pracy oraz Poradniami Specjalistycznymi. Stale poszerza wiedzę na temat zasad funkcjonowania takich jednostek, regularnie uczestnicząc w szkoleniach i kursach – zarówno z zakresu samej medycyny pracy, jak i zarządzania.